Pocisk znaleziony w parasolu
Miejsce wybrane było dobrze. Gęste korony szeroko rozrośniętych lip niemal zupełnie nieprzepuszczały światła padającego z wysokiej ulicznej latarni. Mimo słonecznego popołudnia wieczorem niebo się zachmurzyło i wśród drzew panowała prawie nieprzenikniona ciemność. Wit wcisnął powoli pedał hamulca i